środa, 31 grudnia 2014

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2015 ROKU !!!! :)

To moje ostatnie wejście tu w tym roku . Z akilka godzin będziemy starsi o rok ! Chcę wam życzyć udanego sylwestra oraz szczęśliwego nowego 2015 toku. Niech będzie on lepszym rokiem od 2014 i nich spełnią się w nim wasze najskrytsze marzenia i pragnienia
  HAPPY NEW YEAR !!!!
 



Po prostu szczęśliwego mordeczki :*** . Widzimy się w nowym roku ;)

ROZDZIAŁ II ^^

To był ... Lukas Peterson- mój dawny przyjaciel , który wyjechał bez pożegnania i zniknął bez śladu! Ten debil , który nie pisał , nie dzwonił , nic a nic! Ten przez którego poniekąd wpadłam w złe towarzystwo i wtedy gdy go potrzebowałam. Kurwa , miałam TYLKO niego ! On jako jedyny się ze mną przyjaźnił. Dla innych byłam dziwadłem -dla niego wyjątkowa. Ale gdy odjechał czułam się jak nic niewarty śmieć! SERIO . I do tego doszła śmierć ojca. Pogłębiło się picie alko, palenie i ćpanie a do tego nielegalne wyścigi motorowe gdzie nazywali mnie BLACK. Wyścigi pozwalały mi zapomnieć o moich problemach . Był tylko motor i ja , nikt inny się nie liczył. Ale postanowiłam zerwać z przeszłością i tu w Londynie zacząć NOWE , lepsze życie . Moje przemyślenia przerwał głos nade mną - głos znajomy -głos Luka.
-Sorry mała, ale to jest MOJA ławka -powiedział odkreślając słowo "moja".
Podniosłam wzrok i po patrzyłam w jego oczy i skanowałam jego twarz jakbym chciała ją zapamiętać na zawsze . Chłopak także patrzył moją twarz i oczy . A jego mina wyrażała ... zmieszanie?  Tylko dlaczego ? Może mnie rozpoznał? Nie , pewnie już dawno o mnie zapomniał.
- No i ? Było to jedyne wolne miejsce więc usiadłam - odpowiedziałam ze stoickim spokojem , głosem wypranym z uczuć.
Po chwili wróciłam wzrokiem do nauczyciela który tłumaczył coś na tablicy.
       *Perspektywa Luk'a*
Wpadłem do klasy spóźniony , a ten stary zgred Adams zacza swoje wywody związane z moim spóźnieniem . Ja natomiast zignorowałem go i rozglądałem się po klasie. Mój wzrok padł na moją ławkę w której siedziała brunetka . Siedziała w MOJEJ ławce ! To szczyt wszystkiego ! Każdy wie , że jak zależy mu na swoim głupim życiu nie wchodzi mi w drogę. Może jest nowa? Hmmm... Nie powiem jest ładna :) . Szybkim krokiem przemierzyłem odległość dzielącą mnie od ławki i gdy tam dotarłem wysyczałem w stronę dziewczyny:
- Sorry mała, ale to jest MOJA ławka- podkreśliłem też słowo "moja " .
Brunetka podniosła na mnie swój wzrok i wtedy zobaczyłem jej piękne  oczy . Przypominała mi moją mała Rosie . Tą którą zostawiłem jak ostatni dupek bez pożegnania i nie odzywałem się do niej . Moi rodzice dostawi awans i musieliśmy wyjechać do Londynu a ja ... ja bałem się spojrzeć jej w oczy i powiedzieć , że się wyprowadzamy- Byłem TCHÓRZEM! . Wiedziałem , że przyjaźniła się tylko ze mną a ja ją po prostu ZOSTAWIŁEM !!! . Zmieszałem się gdy spojrzałem na nią . TO na 100% była MOJA Rosie.
- No i ? Było to jedyne wolna miejsce więc usiadłam- powiedziała spokojnym i obojętnym tonem głosu.
Następnie odwróciła się i słuchała nauczyciela matematyki. W ciągu całej lekcji zastanawiałem się o tym jak radziła sobie Rose beze mnie . Ja bez niej byłem i jestem bez wartościowym huliganem . Bez niej zacząłem ćpać , palić i pić alko i dochodzą do tego nielegalne wyścigi motorowe. Jestem w nich najlepszy . Nazywają mnie DARK. Nigdy jeszcze nie przegrałem. Mojr przemyślenia przerwał dzwonek na przerwę
Brunetka z ławki szybko kierowała się w strone  wyjście i mi także tylko to zostało. Chciałem iść za nią by portozmawiać. Ale przyczepiła się do mnie Victoria - szkolna przylepa . Do każdego się lepi i prawie każdym już spała
( -,-)
- Cześć  Przystojniaku !  - zapiszczała mi do ucha i uśmiechnęła się jak pojebana - Co tam słychać?
- Co cię to kurwa obchodzi ! - wysyczałem prosto w jej malowaną tapetę na twarzy - Idź sprawdź w łazience czy ci tapeta się  nie oderwała.
Ta prychnęła głośno , odrzuciła swoje kudły do tyłu i kręcą tyłkiem jak pokraka poszła w stronę swoich przyjaciółeczek. Mój s
Wzrok natychmiast padł na Kate stojącą z brunetkà z mojej ławki  przy jej szafce.Niewiele myśląc podeszłem do nich pewnym krokiem .
-Siemka Katie!- powiedziałem będąc blisko nich , a blondynka szybko spojrzała w moją stronę , natomiast brunetka jakby się ... spięła?
-Cześć Luke. Poznaj to jest nowa uczennica Rozalie Black. - powiedziała Kate , upewniają mnie w uznaniu , że to moja Rosie.
-Cześć Rose! Jak ty wypięklniałaś! -powiedziałem a Rose się zarumieniła .Jak słodko! Natomiast blondynka była zdezorientowana .
-Cześć Luke - powiedziała obojętnym tonem . Zabolało?
-Rosie , weź się tak nie zachowuj względem mnie . To boli . Wiem że jesteś zła że cię zostawiłem , ale...- powiedziałem lecz Rose mi przerwała.
-Wiesz? WIESZ ?!! KURWA TY NIC NIE WIESZ !  NIE WIESZ JAK SIĘ CZUŁAM GDY ZOSTAWIŁEŚ MNIE BEZ POŻEGNANIA LUB ŻADNEJ ! ŻADNEJ WIADOMOŚCI-krzyczała głośno i z wyrzutem w głosie po czym dodała ciszej - Nic nie wiesz . Zostawiłeś mnie . Nie wiesz co się ze mną działo gdy odeszłeś bez pożegnania . Zmieniłam się i to między innymi i najbardziej przez ciebie ! - powiedziała płaczliwym tonem , a mi po prostu się serce kroiło .
 Następnie pośpiesznie zabrała swoje książki i samotnie ruszyła w stronę sali od angielskiego . Wciąż pamiętam jej ból i smutek w oczach .DEBIL!! KRETYN!!!! DUPEK!!!!  Wtedy odezwała się Kate.
- Luke ? O co z tym wszystkim chodzi - zapytała niepewnie.
- To ...um...- wziąłem głęboki wdech i wydech i dodałem- to była moja dawna przyjaciółka , którą jak ostatni debil zraniłem . Zraniłem!!, słyszysz . Jestem cholernym dupkiem .
-Hej Luke , może nie wszystko jest skończone . Poznałam ją trochę. Musisz jej pokazać , że żałujesz , że ci źle bez niej . Że tęskniłeś za nią i wciąż tęsknisz . A przede wszystkim pokazać jej że wciąż ci na niej zależy - poradziła blondynka.
- Dzięki Kate , jesteś wspaniała - powiedziałem po czym ją przytuliłem .
Następnie skierowałem się do wyjścia ze szkoły żeby zapalić. Gdy wypaliłem skierowałem się wg do klasy j. angielskiego . A tam Rose siedziała w mojej ławce Znowu - zaśmiałem się w myślach z tej myśli. Siedziała i słuchała pani Montgomery i ... i nawet na mnie nie spojrzała ... Bolało ale w 100% zasłużyłem  - pomyślałem i zacząłem słuchać nauczycielki .
----------------------------------------------------------------------------
Hej mordki :)  sorry że dopiero teraz ale nie miałam zasięgu wi- fi nie mogłam ... nic nie mogłam dodać . Ale udało się !
Komentujcie proszę ! ;)
Widzimy się niedługo . Paa :**

niedziela, 28 grudnia 2014

ROZDZIAŁ I ^^

- Rose! , Chris! -usłyszałam głos mamy-Zaraz spóźnicie się do szkoły!
No tak... pierwszy dzień w nowej szkole . Ugh! Nienawidzę tak wcześnie wstawać! Wczoraj do późna się rozpakowywałam.Spojrzałam na zegarek była 7.00 . Mieszkam od wczoraj w Londynie . Razem z mamą i moim 18-letnim bratem postanowiliśmy przeprowadzić się z Los Angeles tu. Tamte zdarzenia nie były miłe. Śmierć taty , opuszczenie mnie przez Luk'a , wyścigi motorowe .... .
-Ugh! Już wstaje - powiedziałam , gdy usłyszałam pukanie do drzwi. Szybko wziełam rzeczy i poszłam do MOJEJ własnej łazienki ; D . Ubrałam jasne jeansy , koszulkę z nadrukiem AC/DC i moje kochane czarne trampki. Następnie zeszłam do kuchni , gdzie była moja mama i Chris .Ubrany był w podkoszulek dobrze podkreślający jego kaloryfer i ciemne jeansy.
-Chris , zawieziesz swoją siostrę do waszego liceum , dobrze?-spytała mama brata .
-Ugh! Dobrze mamo -odpowiedział brat.
Zjedliśmy śniadanie po czym wyruszyliśmy do HSL*.Będąc na miejscu udaliśmy się do sekretariatu gdzie otrzymaliśmy klucz do swoich szafek , plan lekcji i plan szkoły. Potem każdy z nas udał się w stronę swojej szafki po kilku minutach znalazłam swoją , spojrzałam co teraz mam Matematyka. SERIO!! Ktoś popukał mnie w plecy , odwróciłam się i zobaczyłam blondynkę.Niebieskie oczy , aparat na zęby , ubraną w dopasowaną do jej figury zieloną sukienkę przed kolana i czarne baleriny.
-Cześć! Nazywam się Kate Mars a ty jesteś tu chyba nowa?-zapytała uśmiechając się do mnie .
-Um... tak , jestem Rose Black -odpowiedziałam po czym odwzajemniłam uśmiech.
-Co teraz masz?-spytała
-Matematykę -zrobiłam dziwną minę bo blondynka cicho się zaśmiała- Pomożesz mi znaleźć Klasę 169 (:D ) ? -tym razem ja ją spytałam .
-Ooo... jestem z tobą w klasie !- ucieszyła się dziewczyna - Chodź za chwile dzwonek .
 Ruszyliśmy razem w stronę klasy . Podczas naszej podróży Kate powiedziała mi o "tych" ważnych osobach w szkole. Powiedziała o niejakiej Amber Collins , jednym słowem diva i plastik w jednym i oczywiście należy na nią uważać. Jej "przyjaciołce"Victorii Jackson która z Amber kumpluje się żeby być "kimś" w tej szkole i chłopaku Amber - Nathan'ie Parker'ze , który jest mega ciachem i kapitanem szkolnej drużyny piłki nożnej . I oczywiście powiedziała mi coś o sobie . Dowiedziałam się że ma młodszą siostrę Amy. A ja opowiedziałam jej trochę o sobie . Po kilku minutach byliśmy już pod klasą , gdzie odbywały się nasze zajęcia . Kate poszła do swojej ławki a ja stanęłam na środku klasy . Było strasznie głośno . Każdy z kimś rozmawiał. Rozmowy przerwał im nauczyciel a ich wzrok spoczął na mnie .
-Droga klaso to jest Rozalie Black i od dziś będzie chodzić do tej klasy.- powiedział nauczyciel , po czym zwrócił się do mnie .- Jestem Michael Adams i uczę Matematyki. Opowiedz coś o sobie .
-Um...Jestem Rose Black , mam 17 lat , starszego brata i od niedawna mieszkam w Londynie .-powiedziałam
-Dobrze, idź usiąść-powiedział o po chwili rozpoczął zajęcia.
 Doszłam do wolnej ławki i rozpakowałam się sb i sięgnęłam po mój rysownik. Zaczęłam rysować gdy do klasy wszedł przystojny chłopak o brązowych włosach , zielonych oczach . Ubrany w czarny podkoszulek opinający jego mięśnie z nadrukiem Linkin Park , ciemne jeansy i sportowe buty. Włosy ułożone idealnie . Kogoś mi przypominał . Może to jest...
-Ooo ... miło że Pan zawitał na moje zajęcie - odezwał się pan Adams , jednocześnie przerywając mi moje przemyślenia .
-Ups! - odpowiedział z kpiną chłopak- zaspałem...
 Teraz byłam pewna to był ... .
----------------------------------------------------------------------------
 *HSL -High School of London.Liceum do którego uczęszcza główna bohaterka . Szkoła nie istnieje jest na potrzeby opowiadania.

Mamy 1 rozdział ! :)  Pamiętajcie że to mój pierwszy blog i nie jestem jeszcze w pisaniu taka dobra . Ale pomimo tego uff... udała o mi się to wreście napisać. Czekam na komentarze :) . Następnego możecie spodziewać się niedługo  :) .Cześć Miśki :*
        niewidzialna-zagubiona


sobota, 27 grudnia 2014

PROLOG :)

Co byście zrobili , gdy bylibyście spotkali przez przypadek WAŻNĄ wam osobę? Pomyśleli byście Świat jest mały.Co czulibyście ? Złość?Smutek ? Czy radość bo powróciłyby wspomnienia te wspaniałe , wyjątkowe? Może zacznijmy od początku...Mam na imię Rozalie Louise Black , siedemnaście lat na karku i jestem właśnie w takiej sytuacji.Jeśli chcesz poznać moją historię , która jest neutralna . Są niebezpieczne i radosne momenty.Co się zdarzy? Miłość? Przyjaźń? Czy może Śmierć? Przekonaj się sam ... zapraszam :)
----------------------------------------------------------------------------
Udało się! :) Jest troche skomplikowany ale jest ! Czekam na komentarze. Jak tam wrażenia ? Dobranoc :***

BOHATEROWIE ^^

Kate Victoria Mars
17 lat .Koleżanka głównej bohaterki ze szkoły. Dobrze się uczy .Mieszka w Londynie od urodzenia . Ma młodszą siostrę . Jako pierwsza złapała dobry kontakt z Rose.

Rozalie "Rose" Louise Black
Główna bohaterka opowiadania. Ma 17 lat.Ma starszego brata Chris'a.Niedawno przeprowadziła się do Londynu , przedtem pochodziła z Los Angeles. Tam przyjaźniła się z Luk'iem , niestety chłopak wyprowadził się z miasta gdy mieli po 13 lat . Jej ojciec rok temu zginął w wypadku samochodowym. Dziewczyna przez to zamknęła się w sobie i zmieniła 
się.Jest oczywiście piękna ^^.Co się stanie gdy znów spotka swojego dawnego przyjaciela . 

                                
                                      Lukas "Luke" Peterson
                 17 lat. Dawny przyjaciel Rose .Tęskni za nią chodź tego nie okazuje .Przeniósł się do Londynu w wieku 13 lat . Jego rodzice są prawnikami i bardzo często nie ma ich w domu , jednak starają się poświęcać synowi dużo uwagi . W wieku 16 lat popadł w złe towarzystwo , przez co stał się chamski i zaczął palić i wagarować . Jest zawodnikiem drużyny piłki nożnej .Czy jak spotka Rose stanie się taki jaki był przedtem?
                                     
Christopher "Chris" Black
18 lat. Starszy brat Rose .Bardzo ją kocha i się o nią troszczy , chodź tego nie okazuje . Przeprowadził się do Londynu ze swoją mamą i młodszą siostrą.Jest przystojnym i wysportowanym chłopakiem .W swojej starej szkole trenował piłkę nożną i tutaj także dostaje się do drużyny.Szybko nawiązuje nowe znajomości .

Amber Rebecca Collins
17 lat . Szkolna "diva" . Jest piękna lecz ma coś z "plastika".Uważa się za najlepszą i chce być w centrum uwagi . Według niej każdy powinien być jej podporządkowany , bardzo złości się bo Rose nie chce się jej podporządkować.Jej chłopakiem jest kapitan drużyny piłki nożnej Nathan.

Vanessa Taylor Jackson
17 lat. "Klon " Amber . Przyjaźni się z Amber ponieważ chce być kimś ważnym w szkole i każdy wie że po prostu ma korzyści z tej przyjaźni .Podoba jej się Luke . Próbuje go zdobyć lecz on ją zbywa.

Roger Brown
18 lat. Ma młodszą siostrę . Przystojny brunet.Od razu złapał dobry kontakt z Chris' em. Zawodnik szkolnej drużyny piłki nożnej . Jest popularny w szkole . 

Nathan Parker 
18 lat . Kapitan szkolnej drużyny piłki nożnej .Bardzo popularny w szkole . Chłopak Amber . Pomimo jaka dziewczyna jest on ją kocha. Jest przystojny i wysportowanym facetem . Każda dziewczyna do niego wzdycha .


----------------------------------------------------------------------------

MAMY BOHATERÓW! ^^.  Będą oni pojawiać się z czasem. Prolog powinien być już jutro lub może jeszcze dzisiaj  :)  . Zobaczymy się później . W razie czego Miłej nocy mordki kochane (o ile ktoś był na blogu  ) . ;** 

POCZĄTEK ;)