*Rose*
Razem z Luk'iem przyjechaliśmy do kawiarni na ciastko i loda ( ^^ ).
-Jak ty to zrobiłaś ? Przecież prowadzałem z dość dużą przewagą ... -zapytał po raz kolejny Luke.
-Tłumaczyłam Ci to już.-westchnęłam -
-No wiem ale ja jestem niepokonany . Nikt jeszcze mnie nie pokonał.-powiedział
-No widzisz przegrałeś z BLACK'IEM który jest dziewczyną i twoją przyjaciółką -odparłam i się uśmiechnęłam
-Ugh! Jesteś dobra naprawdę dobra-pochwalił mnie jednocześnie przytulając.
-No wiem .
-I jaka skromna -odparł
Przez następne dwie godziny wspominaliśmy. Normalnie tematy nam się nie kończyły . Zerknęłam na zegarek była godzina 18 .
-Ej a może dziś prześpisz się u mnie jak za starych dobrych czasów?-zaproponował chłopak
-Okey zadzwonię do mamy i powiem że będę u cb :) - odparłam
Zadzwoniłam do mamy , trochę pogadałam powiedziałam co miałam i poprosiłam by brat przyjechał po motoru następnie rozłączyłam się. Razem z Luk'iem wyszliśmy z kawiarni i udaliśmy się do domu szatyna. Przez całą drogę się śmialiśmy i wygłupialiśmy a ludzie patrzyli na nas jak na idiotów. Gdy doszliśmy do domu chłopaka mogłam wyksztusić tylko:
-Wow
-Haha nie przesadzaj -zaśmiał się
Weszliśmy do domu , przywitałam się z rodzicami Luk'a pogadaliśmy trochę pi czym poszliśmy do pokoju chłopaka .
-Super pokój-odparłam
-Dzięki -uśmiechnął się-to może jakiś maraton filmowy?-zaproponował po chwili .
-Super pomysł -powiedziałam
-To poczekaj tutaj , przyniosę jakieś przekąski i popcorn.
Chłopak wyszedł a ja oglądałam zdjęci a w większości byłam to ja i on . Uśmiechnęłam się do jednego z nich . Byłam na nim ja w wieku trzynastu lat i on także to był tydzień przed jego wyprowadzką. Miałam na sobie zieloną sukienkę i czarne balerinki -chyba to był ostatni raz w sukience byłam i Luke, ubrany w spodnie czarne i koszulkę z Nirvany . Poczułam Jak ktoś mnie przytula od tyłu to był Luke.
-To moje ulubione zdjęcie -powiedział
-Moje też -uśmiechnęłam się do niego .
-Dziś są zawody ... jedziesz ze mną na nie ?-zapytał
-Jasne- odparłam -ścigasz się ? -zapytałam po chwili
-No oczywiście że tak .
-To może ja też bym wzięła udział hm?
- Jak chcesz tym razem nie wygrasz-odparł
-Jesteś pewien ?
-Tak-powiedział pewny siebie
-No dobra o której są i pożyczysz mi motor?-zapytałam
-23 i tak pożyczę.
-Mamy jeszcze 2 godziny.
Przez te dwie godziny gadaliśmy i oglądaliśmy denną komedię .
I 22.40 wyjechaliśmy z domu na tor .O 22.56 byliśmy już na miejscu. Było sporo ludzi .Zapisaliśmy się .
-Zawodnicy proszeni na start - usłyszeliśmy Głos w głośnikach.
Wszyscy zawodnicy ustawili się na starcie. Prosta trasa phi dam radę. Po chwili na środek weszła skąpo ubrana dziewczyna następnie upuściła chustkę i wszyscy ruszyliśmy. Obrałam tą samą technikę jak podczas wyścigu z Luk'iem , natomiast on sam był już liderem . Przyjęłam pozycję taką hak zawsze Black ( ^.^ ) którym jestem . Byłam już 3 a do mety zostało 100 metrów więc wyprzedziłam i Luk'a i tego który był 2 . Wcisnęłam dynamo i po kilku sekundach mijałam linię mety. Po chwili zjawił się Luke. Następnie przybiegła do niego jego paczka.
-Hej stary to twoja pierwsza przegrana-powiedział jakiś blondyn a ja się uśmiechnęłam .
-Nie pierwsza tylko już druga-powiedział trochę wkurzony i spojrzał na mnie .Miałam na sobie kask i mój kombinezon który założyłam w domu.
-Ale czekaj .... chwila 2? -spojrzał na mnie -PRZECIEŻ TO BLACK ! CO TY TU ROBISZ ?! -pytał a raczej krzyczał , Luke się zaśmiał
-Tak to bo już raz dziś się z Black'iem ścigałem -odparł uśmiechając się do mnie-może zdejmiesz już kask skończ z tą przebieranką-powiedział rozbawiony miną przyjaciół.
-Ugh! NIECH ci będzie -odparłam po czym zdjęłam kask a ich mina oprócz Luk'a -zabawna . A że jeszcze zgromadził się tłum...
-Gratulacje Rose znów przegrałem z tobą ugh ! Nie mogłaś jeździć gorzej . Teraz miejsce Dark'a zastępuje Black.-powiedział lekko wkurzony kolejnà przegraną.
Pośród tłumu były szepty typu : "Ale że Black to dziewczyna ?""że co ona ?".Śmiać mi się z tego powodu śmiać chciał
-------------------------------------------------------------------------
Sorry że tak długo ale miałam klasówkę i jeszcze zawody w siatę... jeszcze raz przepraszam .
niewidzialna -zagubiona
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz